„Zdrowe myślenie” – czyli jakie?

„Zdrowe myślenie” – czyli jakie?

„Zdrowe myślenie” – czyli jakie? 1620 1080 Walk4Change

Sposób, w jaki formułujemy nasze myśli, w jaką stronę je kierujemy, zdecydowanie wpływa na nasze samopoczucie i zaangażowanie.

Prawdą jest też to, że nasze samopoczucie wpływa na nasze myśli z taką samą siłą. Proste? Okazuje się, że niekoniecznie.

Euforia i spadek.

Nie jeden raz słyszałeś pewnie o sile i magii pozytywnego myślenia. Facebook, Instagram, Internet pełen jest przykładów, jak ten sposób myślenia zmienia nasze życie. Dzięki niemu stajemy się pewni siebie, osiągamy niemożliwe, a świat dookoła nas staje się piękny i pełen barw. Ale czy na pewno tak jest? Z własnego doświadczenia pracy z ludźmi, wiem, że po fali euforii, napływu endorfin pojawia się fala spadku nastroju, zaangażowania i niestety, bardzo często wracamy do punktu startu, a czasem nawet „sięgamy niżej”. Okazuje się bowiem że, świat nie jest taki kolorowy, a otoczenie nie wspiera nas w „pozytywnym myśleniu”. Wręcz ciągnie nas w dół.

5 pytań

I tu pojawia się alternatywa. Jest nią „zdrowe myślenie”. Zdrowe to znaczy takie, które pozwala nam spojrzeć na nasze #myśli, na chwilę się zatrzymać i odpowiedzieć sobie na 5 pytań.

  1. Czy ta myśl jest oparta na oczywistych faktach? – pomyśl, co zobaczyłaby kamera, gdyby nagrała to, co spowodowało Twoją myśl. Czy wnioski byłyby takie same?
  2. Czy działanie oparte na tej myśli najlepiej pomoże mi chronić moje życie i zdrowie? – Jeśli dana myśl powoduje u Ciebie #smutek, nie raz łzy, to na pewno nie chroni Twojego zdrowia
  3. Czy działanie oparte na tej myśli najlepiej pomoże mi osiągnąć moje bliskie i dalsze cele? – Jeśli uważasz, że nie masz głowy do nauki języka obcego, to raczej nie zaczniesz się go jutro uczyć.
  4. Czy działanie oparte na tej myśli najlepiej pomoże mi uniknąć najbardziej niepożądanych konfliktów z innymi ludźmi lub rozwiązać je? – Myślenie, że szef się na mnie uparł, a partner życiowy mnie „wykorzystuje” zdecydowanie nie sprzyja unikaniu konfliktów.
  5. Czy działanie oparte na tej myśli pomoże mi odczuwać emocje, jakie chcę odczuwać bez nadużywania żadnych substancji? Czy codzienna lampka wina, poprawiająca humor, gdy wracasz zdenerwowany z pracy, jest najlepszym rozwiązaniem?

Jeśli na trzy z pięciu pytań odpowiedziałeś „Tak”, oznacza to, że twoje myślenie jest zdrowe. W przeciwnym wypadku warto się nad nim pochylić i popracować nad sobą i swoimi przekonaniami.

Autor: Andrzej Mika

Źródło: Racjonalna Terapia Zachowań

Warto postawić konsekwentnie na zdrowe myślenie!

Więcej artykułów

Odwiedź nasze

 

Projekt finansowany w ramach Narodowego Programu Zdrowia na 2016 – 2020.

Back to top
Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), aby ułatwić Ci korzystanie z serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki.
Polityka prywatności